czwartek, 16 stycznia 2014

Dla Łukasza w Nowy Rok :)

Pamiętaj , najlepiej będzie jak pójdziesz do dietetyka . Babka zrobi z tobą wywiad , co robisz , jak pracujesz i obliczy Ci jakie jest Twoje zapotrzebowania na energię .
Ja jak byłem to wyliczyła mi że potrzebuję 2200 kcal na dzień. Nie wiem ile tankowałem tego paliwa przed wizytą . Ale dużo za dużo jeśli waga stała w miejscu lub wręcz rosła .
Doszliśmy do porozumienia , że chcę ważyć 90 kg (przy wzroście 188cm ). Poprzeczki nie postawiłem za wysoko , wiem , ale jestem realistą .
Dieta i harmonogram został ustawiony specjalnie dla mnie . Zaznaczyłem że nie będę gotował niestworzonych rzeczy ,że nie mam na to czasu ani umiejętności . Będziemy bazować na produktach gotowych (jogurty etc.).
Kaloryczność została ustalona na poziomie 1700 kcal. Z założenia miało to dawać minus 3 kg w skali miesiąca.
Rozpiskę dostałem dwa dni później . Ładnie miałem rozbite posiłki na godzinę z uwzględnieniem specyfiki pracy zawodowej (dwie zmiany). Jak jest 2 zmian to ostatni posiłek o 20 , jak na rano chodzę do pracy to o 18 tej

Uważam że na sukces w gubieniu kilogramów jest konsekwencja w działaniu . Trzeba się zebrać w sobie .
To jest bardzo , bardzo trudne . Początki są okropne. Gramatura posiłków jest strasznie mała . na obiad jest np . pół worka ryżu plus jakieś mięso . Dla mnie to była masakra . Mała ilość jedzenia w posiłkach rekompensuje ich częstotliwość . Faktycznie je się pięć razy dziennie . Można pić wodę na umór .

Jak to się skończyło ?

Odniosłem sukces , bardzo szybko spostrzegłem   jak spodnie ze mnie spadają . Realną różnicę spostrzegłem już po miesiącu . Pamiętaj , że ja jeszcze biegałem .
Po trzech miesiącach odpuściłem .
Ale nie jest tak że mam jakiś efekt jojo czy coś takiego . Intensywnie się ruszam , zmieniłem swoje nawyki żywieniowe (jedzenie o wyznaczonych porach, mniejsze ilości ), patrzę co jem .
Najważniejsze że dobrze się czuję . .

Podstawowa jednostka : 150 ml , na kolację


Nie bierz żadnych suplementów typu Alli i inne meridie , szkoda pieniędzy .
Pamiętaj wszystko jest w głowie !